Wpis z dziennika, 12 marca 1985 roku Od najmłodszych lat Marta wiedziała, że jest piękna, bo powtarzano
Teściowa powiedziała mi: „Jesteś sierotą i powinnaś być wdzięczna, że mój syn przyjął cię do domu.
To miało być nowe życie z nowymi możliwościami. Hej, posłuchaj, opowiem ci, jak to wszystko się u mnie
Dla większości ludzi słowa „dzień przed ślubem” pachną świeżymi kwiatami, pośpiesznymi przygotowaniami
Zanim odszedł do innej kobiety, postanowił zadać żonie ostatni, wyjątkowo bolesny cios — sprzedał swoją
Dziesięć lat świetnie radził sobie sam. A potem wpuścił do mieszkania kobietę — i nagle zaczął bać się
Po wielu latach bezpłodności w końcu przywieźliśmy do domu naszą nowo narodzoną córeczkę. A jednak podczas
Po wielu latach bezskutecznego leczenia niepłodności wreszcie przywieźliśmy do domu naszą nowo narodzoną córkę.
Moja praca nie wybacza nieścisłości, słabości ani decyzji podjętych „mniej więcej”. Jestem głównym inżynierem
Santiago stał nieruchomo przy szpitalnym oknie, czując, jakby powietrze przestało docierać do jego płuc.



