Kiedy pomagałem Lindzie rozpiąć sukienkę, moje ręce drżały nie z pożądania, ale z jakiejś cichej, przejmującej czułości.
Słuchaj, to było jak w filmie, tylko bardziej realne. Wesele wyszło wspaniale, ale cały czas myślałam
– Jesteś pewna, że dziecku nic nie będzie, jeśli będziesz jeść buraki? – zapytała Vera Wasiljewna, mieszając
„Do wynajęcia pokój. Bez psa, z babcią” – przeczytał Aglaja, patrząc na męża. – Chcesz, żebyśmy to obejrzeli?
Dzisiaj znów wpadłem do Zlaty, naszej sąsiadki, do jej niewielkiego salonu, gdzie na starym dębowym stole
Siedzę przy stole z filiżanką mocnej czarnej herbaty w dłoni i próbuję ułożyć myśli w wersy.
Warwara po raz pierwszy zobaczyła latarnię morską w książce dla dzieci, gdy skończyła pięć lat.
– Dokąd się wybierasz? – zapytał Maksym, nie odrywając wzroku od laptopa.– Do sklepu – odpowiedziała Aliona.
Kiedy dziecko jest jeszcze malutkie, ciągle czekasz, aż szybciej dorośnie. To głupie, ale nie zdajesz
Alena stała na zarośniętym podwórku, zanurzona po pas w ostach i pokrzywach, i przyglądała się pochylonej









