Dzisiaj znów wpadłem do Zlaty, naszej sąsiadki, do jej niewielkiego salonu, gdzie na starym dębowym stole
Siedzę przy stole z filiżanką mocnej czarnej herbaty w dłoni i próbuję ułożyć myśli w wersy.
Warwara po raz pierwszy zobaczyła latarnię morską w książce dla dzieci, gdy skończyła pięć lat.
– Dokąd się wybierasz? – zapytał Maksym, nie odrywając wzroku od laptopa.– Do sklepu – odpowiedziała Aliona.
Kiedy dziecko jest jeszcze malutkie, ciągle czekasz, aż szybciej dorośnie. To głupie, ale nie zdajesz
Alena stała na zarośniętym podwórku, zanurzona po pas w ostach i pokrzywach, i przyglądała się pochylonej
Ona odchodzi bez ostrzeżenia.Co ty sobie pozwalasz?! Całe życie poświęciłem dla ciebie, a ty?
Zabrzmiał dzwonek przy drzwiach wejściowych i Zlata, wzdrygając się, oderwała wzrok od starych albumów.
Nie masz prawa tak ze mną postępować! Wiktor Siergiejewicz uderzył pięścią w stół, a filiżanka z niedopitym
Szczęście w jedną stronęNie dam już rady! – Galina rzuca torebkę w kąt pokoju. Codziennie to samo!









