Bez kategorii
**Dziennik Kiry** Jesień odchodzi, ustępując miejsca pierwszym zimowym chłodom. Drzewa stoją prawie nagie
Pod koniec listopada spadł pierwszy śnieg i tego samego dnia do hali, w której pracowała Ludmiła, przyszła
Tatiana zatrzasnęła walizkę, odstawiła ją w przedpokoju i zanim sięgnęła po płaszcz, postanowiła jeszcze
**Wyczekane szczęście** Od młodych lat Ariadnie zupełnie nie układało się z mężczyznami. Zbliżały się
Przebaczyłem jej trzy razy. Powinienem był odejść już po pierwszym potknięciu. To nie jest rozpaczliwy
Galińska Semionowna otworzyła swoją torbę i zamarła z przerażenia: w środku leżało coś, co wywołało u
– Twoje dni tutaj się skończyły – powiedział mąż, wskazując na drzwi, jego ton był lodowaty.
Anfisa przyjechała do wsi o świcie, gdy pierwsze promienie słońca dopiero dotykały czubków sosen.
Rodzice zaakceptowali fakt, że ich druga córka, Alicja, przyszła na świat, choć nie czuli do niej wielkiej miłości.
„Skąd on wziął, że może ze mną tak rozmawiać?” „Dość tego!” – krzyknął Denis, uderzając pięścią w stół.


