Nie wszyscy znają obecnie nominowanego do Oscara, chociaż Nick Nolte w wieku osiemdziesięciu trzech lat nie zakończył jeszcze kariery aktorskiej.

Naprawdę trudno go rozpoznać, czas robi swoje, a Nick nie jest zwolennikiem sztucznego „przedłużania” młodości, jest taki, jakim ukształtowały go lata.

Wiek nie odebrał mu charyzmy, która zawsze zadziwiała widzów. A przecież to kilka pokoleń miłośników kina, ponieważ Nolte ma prawie sześćdziesiąt lat doświadczenia w filmowaniu.

Pierwsze role Nick zagrał na początku lat sześćdziesiątych, a pod koniec lat dziewięćdziesiątych miał na swoim koncie dziesiątki pełnometrażowych ról. Film „Umrzeć młodo” jest jednym z najbardziej znanych filmów, w których zagrał Nolte, i to właśnie on sprawił, że stał się on światowej sławy po ceremonii rozdania Oscarów.

Życie osobiste aktora jest dość różnorodne. Był dwukrotnie żonaty i ma troje potomków. Według Nicka, jego byłe żony, Charlotte Rimping i Nelly Tewis, są kobietami, którym jest bardzo wdzięczny za obecność w jego życiu.

Kolejna ważna strona biografii siwego aktora to jego ciągła walka z różnymi uzależnieniami, której prasa poświęciła kiedyś wiele uwagi.
Oryginalność głosu, mimika, charyzma – wszystko to sprawia, że Nick nadal otrzymuje zaproszenia i podpisuje kontrakty na udział w filmach.

Podkreśla to talent Nolte’a i dodaje nowe akcenty do jego bogatej biografii, pełnej wzlotów i chwilowych upadków.