Ta dziewczyna ma obecnie dwadzieścia pięć lat i pochodzi z Armenii.
Już jako nastolatka zainteresowała agencję modelek swoją niezwykłą sylwetką, więc zaraz po przejściu castingu zaczęto ją fotografować na okładkach różnych znanych marek. Najważniejszym momentem w karierze Ormianki Armine Arutyunyan było otwarcie pokazu mody Gucci. To właśnie dzięki temu stała się tak popularna, ponieważ nawet teraz wiele marek jest nią zainteresowanych. Żaden z fanów nie dziwi się, ile zarabia ta modelka.

Ostatnio o tej modelce można usłyszeć wiele od analityków mody, którzy uważają ją za idealną modelkę. Stała się interesująca dla wielu użytkowników Internetu, którzy nadal śledzą jej konta w mediach społecznościowych, a także czerpią z niej pomysły na stylizacje, ponieważ wygląda naprawdę dość niezwykle. Modelka ma nie tylko świetną figurę, ale także piękny wygląd. Z każdym dniem jej popularność rośnie, a wielu fanów prosi ją o wspólne zdjęcie na ulicy, co oczywiście bardzo schlebia modelce.

Niedawno ponownie opublikowała na portalach społecznościowych aktualne zdjęcia, na których widać jej długie i smukłe nogi. Modelka otrzymała wiele komplementów w komentarzach od osób, które podziwiają jej sylwetkę. Niestety, nawet tak piękne modelki mają hejterów, którzy uważają za konieczne krytykować dziewczynę za jej cechy wyglądu. Być może nie jest ona najpiękniejszą dziewczyną na świecie, ale nie należy zapominać, że Armin ma dość wysoką samoocenę, dlatego nie zwraca uwagi na gniewne komentarze ze strony złośliwych osób.

„Ma tak niecodzienny, a jednocześnie bardzo piękny wygląd!”, „Nie można oderwać wzroku od jej twarzy, bo jest piękna!”, „Oczywiście nie chcę mówić nic złego o jej wyglądzie, ale wydaje mi się, że ta dziewczyna niepotrzebnie została modelką!”, „Najprawdopodobniej stała się tak popularna tylko dzięki niezwykłym rysom twarzy, które z boku nie wyglądają nawet harmonijnie” — wypowiadali się internauci, którzy mają różne opinie na temat jej wyglądu.

Jakże ludzie potrafią myśleć w zaskakujący sposób! Czy naprawdę zasłużyła na całą tę sławę?

