Po prostu musisz poznać ciężką historię tego konia, który nie byłby w stanie przeżyć bez pomocy ludzi. Przez ostatnie kilka miesięcy musiał dosłownie walczyć o przetrwanie, ale w pewnym momencie ktoś zauważył go na placu budowy. W Wielkiej Brytanii jest to wielka rzadkość, ale budowlańcy byli pod ogromnym wrażeniem tego, co zobaczyli.

Po wyglądzie można było od razu stwierdzić, że koń od dłuższego czasu nie był pielęgnowany. Ludzie nie chcieli nawet zbliżać się do niego, ponieważ strasznie śmierdział. Niektórzy sądzili, że umrze w ciągu kilku dni, ale dzięki jednej nieobojętnej osobie udało się uratować tego konia i uporządkować jego sierść. Oczywiście w tej sytuacji nie obyło się bez pomocy weterynarzy. Młody człowiek od razu zdał sobie sprawę, że bez pomocy z zewnątrz zwierzę nie przetrwa długo. Po sfotografowaniu jej wyglądu zewnętrznego natychmiast zadzwonił do odpowiedniej służby, która mogła udzielić klaczce pilnej pomocy. Na szczęście ratownicy zdołali w jak najkrótszym czasie dotrzeć na miejsce i zabrać wyczerpane zwierzę do szpitala.

Podczas gdy nieszczęsny koń znajdował się pod opieką lekarzy, udało im się go całkowicie umyć, ale zauważyli również, że na jego ciele były łysiny, a także otwarte rany, które należało jak najszybciej zdezynfekować. Weterynarze praktycznie nie spuszczali z niego wzroku i postawili sobie za cel całkowite wyleczenie go.

Kiedy sierść została całkowicie usunięta, jej ciało zostało dokładnie zbadane i po stwierdzeniu, że nie cierpi na żadną groźną chorobę, zaprowadzono ją do zagrody. Oczywiście trzeba było poświęcić mnóstwo czasu, aby wyleczyć każdą ranę na ciele konia, ale było warto! Najciekawsze jest to, że po przybyciu do schroniska lekarze postanowili przetoczyć zwierzęciu krew, aby koń w końcu zaczął czuć się lepiej. Dobrze, że w pobliżu znajdowały się inne konie, które nie miały żadnych problemów zdrowotnych ani podejrzeń o takie problemy.

Nie da się policzyć, ile dokładnie czasu zajęło koniowi osiągnięcie normy wagowej niezbędnej do normalnego funkcjonowania, ale na pewno ponad rok. Rozwijał się doskonale i po kilku latach można go było uznać za w pełni zdrowego konia. Był również dobrze odżywiony i nie miał już wystających żeber pod skórą. Wiele osób obserwowało powrót konia do zdrowia i cieszyło się, że nie umarł w najtrudniejszym momencie swojego życia. Jak dobrze, że na świecie jest wystarczająco dużo ludzi, którzy są gotowi w każdej chwili pomóc bezbronnym zwierzętom.

Patrząc teraz na jej wygląd, można by pomyśleć, że zawsze taka była, ale jej umaszczenie i grzywa są zdecydowanie wyjątkowe. Teraz może swobodnie spacerować po polach, a pracownicy schroniska uważają ją za bardzo piękną klacz i są niezwykle szczęśliwi, że taka klacz pojawiła się w ich schronisku!

Teraz nikt nie zamierza jej wypuścić, a ratownicy ciągle z nią spacerują.

Obecnie nie sposób nawet sobie przypomnieć, jak wyglądała jeszcze kilka lat temu. Właściciel schroniska będzie bardzo zadowolony, jeśli uda mu się znaleźć osobę, która przygarnie tę klaczkę.

