Uncategorized
019
Kiedy cisza ma większą moc niż słowa
Telefon wypadł z rąk Tamary i z głośnym pluskiem wpadł do garnka z barszczem. Nie drgnęła. Z pełnym spokojem
Uncategorized
021
Piąty fotel w zapomnianym domu
W pochmurny poranek w małym miasteczku Torżok, gdzie ostry wiatr niósł zapach mokrych liści, Polina układała
Uncategorized
042
Dom, w którym gubią się marzenia
«Poszli. Uciekli. Zostawili mnie, jakbym nie istniał. Dlaczego?» — Ivan przejechał dłonią po
Uncategorized
039
{{Słzy na skraju przepaści: wybór, który wszystko zmienia}}
Zbliżająca się ciemność otaczała małe miasteczko, gdzie Ołga siedziała w pustym pokoju, trzymając głowę
Uncategorized
038
Kiedy noc pochłania, pędzi pociąg
Zmierzch powoli ogarniał spokojne miasto Jelec, gdy pociąg, stukając kołami, zabierał Swietłanę w przeszłość
Uncategorized
022
Dzieci, które stały się częścią rodziny
Obcy, ale bliscy Pewnego deszczowego wieczoru w Syzraniu, gdzie powietrze nasycone było zapachem mokrego
Uncategorized
019
Dwie cienie w nieskończoności
— Czy zdajesz sobie sprawę, że w twojej lodówce myszy wiszą od tygodnia? — głos Artema brzmiał w powietrzu
Uncategorized
028
Zrozumienie rodzinnych więzi w obliczu tajemnic
**Cienie pokrewieństwa** 21 maja, po załatwieniu swoich spraw, Igor postanowił przeprowadzić się do matki
Uncategorized
026
{{Przejście przez granicę}}
W małym, prowincjonalnym miasteczku, gdzie październikowy wiatr gnał wyschnięte liście po pustych ulicach
Uncategorized
036
{{Start anew}}
W małym, zapomnianym przez czas miasteczku, ukrytym pośród niekończących się lasów i łagodnych wzgórz