Истории
025
Nie wstydzę się! Jestem dumny z tego, że urodziłem się na wsi!
Nie wstydzę się! Jestem dumny z tego, że urodziłem się na wsi! Słuchajcie. Od dawna zauważam, jak mieszkańcy
Истории
035
Los obdarzył mnie synem… Pewnego dnia otworzyłem drzwi bezdomnemu chłopcu, a teraz jest on studentem!
31 października 2025 r.Dzisiejszy wieczór zmienił moje życie i muszę to zapisać, żeby nie zapomnieć
Истории
075
W dniu urodzin Zosy wylałam jej na głowę talerz chydyd i przegoniłam jej przyjaciółki, ponieważ usłyszałam ich rozmowę…
Pamiętnik Astamiry Wczoraj były urodziny mojej teściowej, a ja wywróciłam jej na głowę talerz z akudą
Истории
095
Strona główna » Bez kategorii„Mamo, moje dziecko nie potrzebuje twojego syna!” – krzyczała kobieta, domagając się badania pochodzenia. Zamarła, gdy wyniki wykazały, że nie jest matką swojego syna.
„Mój syn nie jest ojcem twojego dziecka!” – krzyczała teściowa, domagając się testu DNA. Zamarła, gdy
Истории
027
Matka i ojciec
AjhirakuaMówi się, że pradziadek Astamira, Alasha Ajhirakua, miał brodę. Co więcej, jako pierwszy odkrył
Истории
056
Rana jest głęboka, a otaczająca ją skóra jest zaczerwieniona.
Abzhyap to grzbiet górski, a Jirnykha to głęboki wąwóz. „Góra i jej piękno. Grzbiet jest stromy”.
Истории
069
„Lód jest cienki, jego powierzchnia jest śliska i kiedy na niego wejdziesz, poślizgniesz się” – powiedział, a potem zaczął śpiewać nową piosenkę.
Amina siedziała przy biurku, kiedy ktoś zapukał. Beslan wszedł do pokoju, rozglądając się, jakby widział
Истории
045
„Wy, którzy mi służysz” – szepnęła do wiatru, ziemi i nieba, słońca i księżyca oraz gwiazd – „niech zapach moich perfum unosi się w powietrzu”.
„Cholera jasna” – wymamrotał do słuchawki drżącym głosem i rzucił słuchawką. Wybiegł z restauracji i
Истории
095
Minęło siedem długich lat, odkąd ziemia przyjęła ciało Aminy. Siedem lat ciszy, dźwięczącej w uszach głośniej niż jakakolwiek muzyka, i samotności, która wżarła się w ściany domu jak zapach dymu z paleniska. Aslan, którego wszyscy nazywali Aslanowiczem, pozostał sam w wieku sześćdziesięciu trzech lat. Nie był stary, ale też nie młody, jakby zawisł między dwoma brzegami: za nim burzliwe, pełne miłości życie, przed nim tylko ciche, pozbawione radości upływanie czasu ku nieuchronnemu finałowi.
Bóg nie pozbawił go zdrowia, jego ciało, hartowane pracą na roli, wciąż miało siłę, ale dusza była złamana i pusta.
Истории
049
Dawno temu, w samym sercu Suchumi, w cieniu starych platanów, mieszkało dziecko, które codziennie bawiło się z starszym mężczyzną na placu, nie wiedząc, kim naprawdę był.
Miałem osiem lat, a moim ulubionym miejscem na świecie był plac Lakoba – nie ze względu na skrzypiące