Miała 68 lat, kiedy wyszła za mąż za 29-latka. Jak obecnie żyje ta para małżeńska?

Czy naprawdę wiek nie ma znaczenia, gdy między dwojgiem ludzi rodzi się miłość?

Ta historia po raz kolejny pokazuje, że miłość nie zna granic wieku, mimo hejtu, potępienia i krzywych spojrzeń.

Edna i Simon zupełnie nie zwracają uwagi na opinie otoczenia i pogrążają się w swoich uczuciach. Ta niezwykła para mieszka pod jednym dachem już od ponad 14 lat. A to spory okres. Zgadzacie się?

Zdjęcie z dnia ślubu tej wyjątkowej pary.
Dzieci Edny, urodzone z pierwszym mężem, nie miały nic przeciwko małżeństwu matki w takim wieku. Chociaż ich ojczym był bardzo młody — w momencie ślubu Simon miał zaledwie 29 lat. Obecnie starsza córka Edny ma już 60 lat, a najmłodszy syn — 57.

Najzabawniejsze jest to, że dorosłe dzieci wysyłają Simonowi kartki z życzeniami z okazji Dnia Ojca. Jest to oczywiście bardzo zabawne, ale wszyscy w rodzinie mają dobre poczucie humoru. Córka i syn pogodzili się z wyborem matki i nie widzą w tym nic złego, skoro jest ona szczęśliwa z Simonem.

Po raz pierwszy spotkali się na koncercie organowym. Potem nastąpiło wiele miesięcy aktywnej korespondencji w mediach społecznościowych i dopiero wtedy ostatecznie przekonali się, że są dla siebie stworzeni.

Bliscy przyjaciele nazywają Simona muzycznym geniuszem. Edna przyznaje, że najpierw zakochała się w nim właśnie dzięki jego talentowi, a dopiero potem dzięki jego charakterowi i wyglądowi

Kobieta zauważa, że zupełnie nie odczuwa różnicy wieku. Mówi, że ich miłość tylko rośnie z upływem lat. Nie wstydzą się otoczenia i spokojnie całują się na ulicach. W sypialni też wszystko jest w porządku — żadnych zakazów i ograniczeń.

A jak wam się podoba ta para?

Jakie jest wasze zdanie na temat takich dziwnych małżeństw? Co o tym sądzicie?