Dzisiaj wielu ludzi nie wyobraża sobie nawet, jak siedemdziesiąt lat temu żyli ciemnoskórzy ludzie w Europie lub Ameryce. O takiej organizacji w Stanach Zjednoczonych jak Ku Klux Klan zapomnieli już ludzie w średnim wieku, nie mówiąc już o młodzieży.
Wtedy podział na „białych” i „czarnych” był powszechny. Oddzielne szkoły, restauracje, kina, parki, transport publiczny. Właśnie w tych trudnych czasach dyskryminacji rasowej biała dziewczyna postanowiła poślubić czarnoskórego mężczyznę. Jak to wszystko się skończyło i jak potoczyło się ich dalsze życie, opowiem wam w dzisiejszej historii.

W latach 50. w Europie i Stanach Zjednoczonych kwitła dyskryminacja rasowa
Podczas II wojny światowej Jake Jacobson został powołany do służby w armii amerykańskiej. Był obywatelem wyspiarskiego państwa Trynidad, które należało do koalicji wojskowej armii amerykańskiej. Pułk szkoleniowy, w którym służył Jake, stacjonował w północno-zachodniej Anglii, w hrabstwie Lancashire.
Jake uczył się zawodu łącznika wojskowego w lokalnej szkole technicznej, która podczas wojny kształciła takich specjalistów. W tej samej szkole na stenotypistkę uczyła się dziewczyna o imieniu Mary.
To właśnie tam ci młodzi ludzie się poznali. Okazało się, że Jake potrafił bardzo pięknie zabiegać o względy dziewczyny, w przeciwieństwie do lokalnych chłopaków. Recytował z pamięci Szekspira i sam komponował wiersze dla Mary. Istnieje takie powiedzenie – „Wojna wszystkich wyrównuje”, ale w tylnych szeregach nie ma to zastosowania.

W maju 1945 roku, z okazji zakończenia wojny, kadeci-łącznicy zaprosili dziewczyny na piknik. Tego wieczoru Mary po raz pierwszy się pocałowała. Ona i Jake odeszli na bok od swojej grupy i cieszyli się zakochaną samotnością.
W tym czasie obok całującej się pary przejechała na rowerze sąsiadka Mary. Kiedy dziewczyna wróciła do domu, ojciec przeprowadził z nią przesłuchanie dotyczące jej zachowania. „Hańbisz nie tylko siebie, ale całą naszą rodzinę” – krzyczał na cały dom.
Następnie zabronił córce uczęszczać na kursy stenografii. Myślał, że w ten sposób rozdzielił zakochaną parę. Ale jak powiedział ten sam Szekspir: „Miłość jest niczym, jeśli ma swoją miarę”. A ta dwójka właśnie nie znała miary.

Zaczęli się potajemnie spotykać. Prawda, pojawiła się tu przeszkoda – w związku z zakończeniem wojny amerykański pułk szkoleniowy został szybko rozwiązany i przeniesiony do Teksasu. Ale nawet ocean nie był w stanie rozdzielić tych zakochanych. Po odbyciu służby i demobilizacji pod koniec lat czterdziestych Jake wrócił do Anglii.
Właśnie wtedy rozpoczęły się największe próby w ich życiu. Jak już wspomniałem, w tamtych czasach w społeczeństwie panowało ogromne rozwarstwienie rasowe. Kiedy Jake zapukał do drzwi Mary, na próg wybiegł jej wściekły ojciec z bronią myśliwską w rękach: „Wynoś się stąd, bo inaczej wpakuję ci obie naboje z grubą śrutem” .
Nieszczęśliwy Jake odchodził od domu ukochanej, ocierając łzy pięścią. Ale co mógł zrobić? Nagle usłyszał za sobą krzyk: „Zaczekaj, kochany!”.
Tak, to była jego Mary. Słysząc krzyki ojca, wybiegła na korytarz i zobaczyła odchodzącego Jake’a. Odepchnęła ojca i rzuciła się za nim. Myślisz, że to był happy end? Wcale nie, to był początek trudnej drogi rodziny Jacobsonów.

Sąsiedzi, którzy widzieli tę scenę, natychmiast potępili biedną dziewczynę, a ojciec postawił warunek. „Jeśli ten człowiek jeszcze raz zbliży się do naszego domu, nie przekroczysz już jego progu”.
Ale nawet tak surowy ultimatum nie powstrzymał Mary. Następnego ranka wyszła z domu z jedną walizką i nigdy więcej tu nie wróciła.
Żadna gmina nie chciała zarejestrować takiego międzyrasowego małżeństwa. Dopiero na obrzeżach Birmingham znalazła się kobieta, która się na to zgodziła. Chodziło o to, że jej syna uratował przed śmiercią, zasłaniając go swoim ciałem, ciemnoskóry żołnierz.
Ale czy można było nazwać to małżeństwo szczęśliwym? Przecież nikt z krewnych i przyjaciół nie przyszedł na ich uroczystość. A potem stało się jeszcze trudniej, żaden wynajmujący nie chciał im wynająć mieszkania. Wkrótce nie mieli już pieniędzy na pobyt w hotelu. Przez prawie tydzień mieszkali w schronisku dla bezdomnych.

A potem Mary miała szczęście, przyjęto ją jako nauczycielkę w szkole podstawowej i zapewniono jej mieszkanie służbowe. Mary musiała jednak ukrywać, że jej mąż jest czarnoskóry. W tym celu wybrała mieszkanie na drugim końcu miasta. Kierownictwo szkoły nie miało nic przeciwko, ponieważ nikt nie chciał mieszkać tak daleko od placówki edukacyjnej.
Głównym warunkiem dla Mary było nie spóźnianie się na lekcje, ale po opuszczeniu schroniska dziewczyna wstawała nawet godzinę wcześniej. Oczywiście sąsiedzi byli niezadowoleni z nowych lokatorów, ale mieszkania były państwowe, więc nikt ich nie pytał o zdanie. W ten sposób rodzina Jacobsonów rozpoczęła swoją siedemdziesięcioletnią podróż.

Wkrótce Jake znalazł pracę w fabryce i wydawało się, że wszystko powoli się układa. Nadszedł czas, aby pomyśleć o dziecku, ale życie ponownie wystawiło ich na próbę. Mary urodziła martwego ośmiomiesięcznego chłopca. Następnie lekarze stwierdzili, że dziewczyna nie będzie mogła mieć więcej dzieci.
W tamtych czasach nie potrafiono jeszcze leczyć wielu chorób. Niepłodność była więc plagą ówczesnego społeczeństwa. Taką diagnozę stawiano wielu rodzinom. Ale nawet ten czynnik nie był w stanie rozdzielić naszej pary.
Przyzwyczaili się już do tego, że ludzie, widząc ich razem na ulicy, przechodzą na drugą stronę. Teraz, zanim zaprosiła gości do domu, Mary ostrzegała, że jej mąż ma ciemną karnację. I choć na początku wielu odmawiało przychodzenia na ich przyjęcia, to po kilkudziesięciu latach goście nie mieli końca.

Jake i Mary w młodości i starości
Mary została już wtedy wychowawczynią w szkole, a Jake zaczął pracować na poczcie. Nie bez powodu podczas wojny uczył się zawodu łącznika. Obsługiwał lokalną telegraf. Ich oddział był najlepszy w Birmingham.
Tylko dwie rzeczy sprawiały małżonkom smutek: to, że nie mogli mieć dzieci, oraz to, że ojciec Mary nie dożył czasów, kiedy takie małżeństwa stały się normą. Pani Jacobson nigdy nie otrzymała błogosławieństwa rodziców, co bardzo ją smuciło.

Od tamtego czasu świat bardzo się zmienił. W 1993 roku ostatecznie zlikwidowano organizację Ku Klux Klan, która istniała ponad sto dwadzieścia lat i której wrogami zawsze byli przedstawiciele rasy murzyńskiej.
Teraz ludzie o ciemnej karnacji mieli takie same prawa jak biali. Kto siedemdziesiąt lat temu mógłby pomyśleć, że w Ameryce będzie prezydent o ciemnej karnacji, a takie małżeństwa nie będą rzadkością?

Historia miłości Jake’a i Mary trwa do dziś
Ale jak sama Mary mówi:
„Przeszliśmy razem przez wszystkie trudności życiowe i zawsze łączyła nas miłość. Gdybym musiała cofnąć się w czasie i miałabym szansę wszystko zmienić, nadal wybrałabym Jake’a. Jest najlepszym człowiekiem na świecie, a nasze dusze są spokrewnione, niezależnie od koloru skóry”.

Oto historia miłosna naszych bohaterów. Jej fabuła jest godna filmu fabularnego z happy endem. Ich przykład inspiruje dziś wielu ludzi w różnych krajach, gdzie nadal istnieją uprzedzenia rasowe. Prawdziwa miłość, o którą się walczy, zawsze zwycięża.

Drodzy Państwo, jeśli podobała się Państwu ta publikacja, proponuję obejrzeć jeszcze jeden krótki filmik. Zebrałem dla Państwa 40 zdjęć ojca z córką, którzy przez 40 lat fotografowali się w tym samym miejscu. Proszę zobaczyć, jak szybko mija czas, jak zmieniał się sam ojciec, jego córka i wnuki…
